Nowoczesne techniki sprzedaży

Dlaczego wiedza produktowa już nie wystarczy

Autor: Oskar Jankowiak
24 maja 2026
Czas czytania: 4 minuty

Dlaczego dzisiaj tak trudno sprzedawać?

Wiedza produktowa już nie wystarczy...

Jeszcze kilka lat temu wielu sprzedawców budowało sprzedaż głównie na wiedzy produktowej. Dobrze znać parametry, różnice między modelami, umieć opowiedzieć o funkcjach, technologiach czy przewagach... to często wystarczało, żeby skutecznie prowadzić klienta do decyzji zakupowej.
Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej.
Klient przychodzi bardzo dobrze przygotowany. Wcześniej przeczytał opinie, obejrzał rankingi, porównał produkty w Internecie, sprawdził komentarze, a coraz częściej „przepytał" też sztuczną inteligencję. Wie dużo. Czasami nawet bardzo dużo.
I właśnie tu pojawia się jeden z największych paradoksów współczesnej sprzedaży: im większy dostęp do wiedzy, tym większe wątpliwości klienta.
Analizuje, porównuje, odkłada decyzję, boi się popełnić błąd. Szczególnie gdy kupuje coś droższego, ważniejszego, bardziej „na lata".
W takich sytuacjach coraz rzadziej wygrywa sprzedawca, który najlepiej zna produkt. Coraz częściej wygrywa ten, przy którym klient czuje się swobodnie, ma poczucie bezpieczeństwa i wie, że ktoś naprawdę chce mu pomóc — a nie „wcisnąć" produkt.


Emocje w sprzedaży - niedoceniany obszar

Tu zaczyna się obszar, który w sprzedaży jest ogromnie ważny, a jednocześnie wciąż bardzo niedoceniany, czyli emocje i relacja.

W swojej pracy często pokazuję sprzedawcom i menedżerom, że człowiek nie podejmuje decyzji wyłącznie racjonalnie. Najpierw reaguje instynktownie i emocjonalnie, a dopiero później racjonalizuje swój wybór. To dlatego tak ważne jest zrozumienie mechanizmów działania tzw. mózgu gadziego - tej najbardziej pierwotnej części naszego mózgu, odpowiadającej m.in. za poczucie bezpieczeństwa, zaufanie i unikanie ryzyka.

W praktyce oznacza to, że klient dużo łatwiej akceptuje cenę, mniej rozpoznawalną markę czy różnice względem konkurencji. Jeżeli ufa sprzedawcy i dobrze czuje się w całym procesie zakupu.

Dlatego nowoczesna sprzedaż coraz bardziej opiera się nie tylko na produkcie, ale na doświadczeniu klienta podczas rozmowy.

Co zamiast „przekonywania"?


W swoich szkoleniach sprzedażowych wykorzystuję m.in. autorskie podejście oparte na modelu overlock sprzedażowego, pracy na emocjach klienta, budowaniu relacji podczas diagnozy potrzeb oraz modelu Trójkąta Satysfakcji Klienta.
Kluczowe staje się nie „przekonywanie", ale umiejętność prowadzenia rozmowy w taki sposób, żeby klient sam dochodził do poczucia: To jest właściwy wybór.
To brzmi prosto. W praktyce wymaga jednak zupełnie innych kompetencji niż te, które przez lata były rozwijane w tradycyjnych szkoleniach sprzedażowych.


Stare nawyki to największa przeszkoda

Co ciekawe, jednym z największych wyzwań nie jest dziś sam klient, ale stare nawyki sprzedażowe.
Wielu sprzedawców przez lata uczyło się sprzedaży opartej głównie na prezentacji produktu, argumentach i odpowiadaniu na pytania.

Tymczasem współczesny klient coraz częściej potrzebuje rozmowy, poczucia zrozumienia, spokojnego przeprowadzenia przez proces decyzyjny i emocjonalnego komfortu.

Dlatego tak ważne jest dziś rozwijanie kompetencji związanych z komunikacją, nienachalną diagnozą potrzeb, budowaniem relacji i prowadzeniem klienta przez cały proces zakupowy.

Bo ostatecznie bardzo często nie sprzedaje sam produkt. Sprzedaje człowiek, któremu klient zaufał.

Cześć,

nazywam się Oskar Jankowiak

Jestem trenerem biznesu i sprzedaży z Łodzi. Pracuje z handlowcami, menedżerami i właścicielami firm, którzy chcą sprzedawać skuteczniej, ale bez wywierania presji.


© 2026 oskarjankowiak.pl | All rights reserved.